Chipsy i paluszki
Wśród wielu potraw są też i mniej zdrowie, choć pyszne – chipsy i paluszki. Właściwie nie potrzeba chyba szczególnie uzasadniać stanowiska, czemu właściwie chipsy i paluszki są wysokokaloryczne i raczej niezbyt dla nas – z tegoż właśnie powodu – zdrowie, nieprawdaż? Dodać jednak przy tym można jeszcze i to, że właściwie sprawa z owymi chipsami (bądź według spolszczonej wersji pisowni tego słowa, choć raczej mało praktykowanej: czipsami) jest nawet bardziej niezdrowa, niż w przypadku paluszków. Ponoć bowiem jest tak, że ziemniaki smażone na gorącym oleju wydzielają jakieś groźne dla organizmu składniki. Jakby jednak nie było i tak wystarczające jest przecież to, że są one tłuste (otyłość), słone (nadciśnienie) i ciężkostrawne. To, że są bardzo smaczne (choć oczywiście jest też przecież tak, że co kto lubi – nie wszyscy przecież muszą bardzo lubić i przepadać wręcz za owymi chipsami) jest rzeczą dość znaną, jednak dowodzi to właściwie tylko tego, że to, co smaczne wcale nie musi być zdrowe. Paluszki aż takie złe nie są, ale też są słone (no chyba, że nie są) i kaloryczne.